Ojciec, Tata, Tatuś

13:00 TosiowaMama 0 Comments

W czasach, kiedy byłam nastolatką marzyła mi się rodzina, taka pełna. Mama, tata i dzieci. Sama nie miałam tej przyjemności, a obydwoje rodziców zastępowała mi Mama. Muszę przyznać, że dawała radę, chociaż nie należy to do najprostszych rzeczy. Życie tak się potoczyło, że...

...szybko trafiłam na tego Jedynego. Mamy śliczne dzieciaczki. Mogę też z dumą powiedzieć, że mój mąż - Tata spisuje się na medal. Bo w tym nie chodzi o to, żeby pójść do pracy, wrócić, zjeść obiad i usiąść przed telewizorem. Trzeba mieć jeszcze siłę na to, żeby dać część siebie tym, którzy potrzebują tej bliskości. Przecież Tata to ten najsilniejszy na świecie, najmądrzejszy, najlepszy kierowca i najlepszy kompan do realizacji szalonych pomysłów, na które Mamy łapią się tylko za głowę ;) Dzieci widzą w nim naprawdę wiele i prawdziwy Ojciec stara się temu sprostać. Znam wiele przypadków, gdzie facet staje się "ojcem" tylko jak ktoś go zapyta o dzieci, a ten odpowie "Tak, mam".


Bycie rodzicem to ciężka praca, ale najlepiej płatna. 
Bo miłość będziemy mieć "wypłacaną" do końca życia.
                                                                    ( TM )

Ileż razy było tak, że mąż wraca padnięty po pracy i kilku nadgodzinach do domu, a syn krzyczy "Tato, tato! Pościgamy się?", trzymając w rękach garść samochodzików. Nie ma wtedy nie, ale "okej" albo "tylko umyję ręce". I zabawa trwa w najlepsze. Oglądając takie obrazki serce rośnie i strasznie się cieszę, że mogłam dać dzieciom taki prezent. Być z mężczyzną, który nie tylko jest dobrym mężem, ale i wspaniałym ojcem!

W tym miejscu chciałabym złożyć życzenia wszystkim takim Ojcom! Dziękuję, że jesteście i razem z nami staracie się jak najlepiej sprostać roli rodzica. Dziękuję, że dajecie dzieciom to, czego nie potrafią dać Matki. Każde dziecko chce żeby jego rodzice byli z niego dumni. Róbmy więc tak, aby dzieci były również dumne z tego, że mają właśnie nas.

0 komentarze: