Drgawki gorączkowe. Przygotuj się na to!

11:27 TosiowaMama 2 Comments


Można powiedzieć, że Tosiek chodzi do żłobka od święta. Najczęściej chodzi 2 dni w tygodniu. Ostatnio poszedł tylko raz. Kiedy z mężem pojechaliśmy go odebrać okazało się, że ma 38 st gorączki. Popatrzyłam na niego, ani kataru ani kaszlu. Żadnych innych niepokojących objawów. Pojechaliśmy do domu pewni, że może to ze stresu, albo jakieś przeziębienie. W koncu na nic się nie skarżył, a robił to zawsze, gdy go coś bolało. Była to jednak cisza przed burzą.
Dostał leki wieczorem, potem o 1 w nocy. Temperatura nie przekraczała 39 stopni. Następnego dnia chcieliśmy pójść do lekarza. Nie zdążyliśmy. O 5 rano przeżyliśmy koszmar. 41 stopni! Jednak to nie wszystko. To, co się wydarzyło pozostawiło wielki ślad w psychice. Drgawki nie zagrażają życiu dziecka, ale to traumatyczne przeżycie dla rodziców. Przeżyłam to sama, dlatego chciałabym Cię uprzedzić, jak radzić sobie w takim przypadku. 

Jak to wygląda?

Dziecko zaczyna drżeć, pręży się, traci kontakt z otoczeniem. Oczy podchodzą do góry, a niekiedy występuje ślinotok. Dziecko nie reaguje na Twój głos, nie utrzymuje kontaktu wzrokowego. Wygląda to naprawdę okropnie. Zdarza się, że występuje wstrzymanie oddechu. Nie można jednak dać ponieść się emocjom i zachować zimną krew.

Co robić?

Ułożyć dziecko na miękkim podłożu lub trzymać luźno na rękach żeby zapobiec urazom. Dobrze jest ułożyć je bokiem, co zapobiegnie ewentualnemu zachłyśnięciu się śliną. W żadnym wypadku nie można podawać dziecku płynów lub pokarmów i niezwłocznie wyjąć wszystkie przedmioty z buzi (butelka, smoczek). Jeżeli występuje wysoka gorączka podać leki w postaci czopków, aby jak najszybciej ją zbić. Napad nie powinien trwać dłużej niż 5 minut. W tym czasie należy zadzwonić po karetkę lub samemu udać się do lekarza w celu ustalenia przyczyny i wykonania niezbędnych badan. Nie zapomnij jednak, że dziecko nie może zostać nawet na moment samo.

Najważniejsze to nie bać się! 

Pamiętaj, że drgawki gorączkowe nie zagrażają życiu. Nie można jednak zbagatelizować ich wystąpienia. Występuje nawet u 4% dzieci do około 5 roku życia. Najczęściej towarzyszą różnego rodzaju infekcjom. Zazwyczaj drgawki gorączkowe występują u dziecka tylko raz w życiu. Jeżeli zdarzają się częściej trzeba zrobić specjalistyczne badania w kierunku padaczki czy innych chorób. 

Po pierwszym (i mam nadzieję, że ostatnim!) napadzie lekarz przepisał nam lek przeciwdrgawkowy w postaci wlewki doodbytniczej. Jest to lek na receptę, więc w razie czego dalsze instrukcje dostaniecie od swojego lekarza.

To wszystko brzmi strasznie, ale im więcej informacji zasięgniemy teraz, tym później lęk będzie mniejszy. Drgawki gorączkowe są dziedziczne, więc jeżeli nikt z Waszych bliskich na to nie choruje i jest to pierwszy raz, możecie być spokojniejsi. 

Mam nadzieję, że żaden z rodziców nie będzie musiał przez to przechodzić. Powinniśmy jednak dzielić się takimi informacjami. Wtedy łatwiej nam w takich sytuacjach zachować zimną krew.


Też tak uważasz? Podziel się informacją ze znajomymi rodzicami!

2 komentarze:

  1. Już drugi raz czytam o tych drgawkach :( Jestem w szoku, że tak często występują :(

    Trzymajcie się dzielnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a przyczyną było ostre zapalenie gardła spowodowane okropnym wirusiskiem.

      Usuń