Wiosna zimą, zima wiosną!

09:35 TosiowaMama 9 Comments

Ale jak to? No jak? Z niedowierzaniem kolejny raz wyglądam przez okno. Przecież świętowaliśmy już pierwszy dzień wiosny! Wiosna przyszła i już jej się znudziło?

Śnieg, wszędzie śnieg. No po prostu nie możliwe. Kto by się spodziewał w tak słoneczny poranek. Ja już odkurzyłam swoją kurtkę wiosenną i czekałam na pierwszy cieplejszy dzień, a tu psikus. Chociaż do 1 kwietnia jeszcze mamy trochę czasu. No trudno. Miejmy nadzieję, że to chwilowe pogodowe Prima Aprilis :)

To może małe fotoprzypomnienie jak było u nas zimą? A dokładniej zimą, która trwała bardzo krótko, bo zimą mieliśmy wiosnę! ;)









Wam w ostatnią zimę udało się pojeździć na sankach? :)

9 komentarzy:

  1. ech ta pogoda :) u nas jest pięknie od kilku dni, typowo wiosennie, ale co z tego ja córka znowu się rozchorowała.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, zdrówka w takim razie życzę! U nas ostatnio panowała grypa żołądkowa, prawdziwa zmora.

      Usuń
  2. Zima jest fajna, zwłaszcza ta na sankach, ale wolę wiosnę :-) i długie spacerki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już szczerze mówiąc czekałam na wiosnę.. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. W marcu jak garncu:) U nas na dolnym śląsku wiosna pełną parą:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do nas na szczęście z powrotem wróciła :)

      Usuń
  5. My jeździliśmy na sankach może z dwa razy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak dużo na te realia :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń