#3 Zabezpieczenia do gniazd elektrycznych BabyOno

10:47 TosiowaMama 4 Comments

Kolejny raz potwierdziło się to, że gniazdka dostępne dla dzieci za bardzo przyciągają ich uwagę. 

Dzisiejszej nocy, Tosiek jak zwykle miał pobudkę. Zaspana wstaję, szukam kapci, które zawsze schowają się dobrze pod łóżkiem. Znalazłam jednego, jest dobrze, zarzucam pierwsze lepsze okrycie na plecy (jestem strasznym zmarźluchem) i idę do pokoju małego obywatela z jednym kapciem na nodze, bo drugi gdzieś wyemigrował. Oczy przyzwyczaiły się już do ciemności. Patrzę na łóżeczko, a tam rozbudzony brzdąc stoi w kącie i wkłada palucha do gniazdka! A to jaki mały!

No tak, poprzedniego dnia prasowałam, a to jedyne miejsce najwygodniejsze do wykonywania tej, jakże dla mnie nudnej czynności. Musiałam zapomnieć o zaślepce.




Do zaślepek dołączony jest kluczyk, który ułatwia wyjmowania zabezpieczeń z gniazdek.



Oczywiście wtedy Tosiek nawet nie spojrzy w to miejsce. Tylko wyjęłam, uśpił moją czujność i w nocy fru paluchy tam gdzie nie wolno. Zaślepka trafiła szybko w swoje miejsce. Trzeba pamiętać o takich niebezpieczeństwach. Dzieciaki lubią wkładać wszędzie swoje zaślinione paluchy. Czasami u niektórych bardzo łatwo gniazdka "wyskakują" ze ściany i dostęp do kabli mają ułatwiony.




Ja akurat gadżecik mam z BabyOno. Kosztuje dosłownie pare groszy. Żaden koszt, a bezpieczeństwo zapewnione. Takie jak moje możecie znaleźć TUTAJ.



4 komentarze:

  1. Masz rację. Takie małe niedopatrzenie, a może wyrządzić ogromną tragedię.

    OdpowiedzUsuń
  2. My od razu jak tylko Miśka zaczęła raczkować zaopatrzyliśmy się w podobny zestaw :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kupiłam podobny zestaw w Ikei. nie montowałam go jeszcze, bo Oli nie ma w zasięgu gniazdek ale już niedługo się to zmieni jak podrośnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. My kupiliśmy takie z Canpol babies - całe białe co mnie przekonało do zakupu. A do tego było tyle kluczyków ile zaślepek, co dla mnie było ekstra, bo połowę szybko zgubiłam;)

    OdpowiedzUsuń