Żłobek? Pierwsze buciki?

12:40 Tosiowa Mama 2 Comments

Ostatnio mam zawrót głowy od wszystkich spraw, które mi teraz ciążą. Najgorsze jest szukanie żłobka. Z bólem serca szukam opieki dla Synka. Ach, jaka to męka dla mnie... No ale jak trzeba to trzeba. Niestety. Patrzę po tych wszystkich stronach, oglądam i spisuję adresy do sprawdzenia. Na szczęście u mnie w mieście nie ma tak wielu żłobków, więc może będzie trochę prościej wybrać. Cenniki oczywiście dołują człowieka, portfel chowa się w najciemniejszym miejscu torebki.


Czemu to wszystko jest takie ciężkie? Niby chodzenie dziecka do żłobka wspomaga jego rozwój. To czemu do jasnej anielki tyle się wszędzie słucha o biciu, poniżaniu dzieci? Jak sobie to wszystko wyobrażam to mam ochotę zamkąć Bąbla w swoich objęciach i już z nich nie wypuścić.Z drugiej strony niania...Mama mi opowiadała, że jedna się mną opiekowała za niemowlęcia tylko miesiąc. Do czasu zanim rodzice zobaczyli u mnie czerwone ślady dłoni na tyłku. I weź tu człowieku bądź spokojny. Tragedia z tym wszystkim. Najgorszy moment macierzyńswa jak dla mnie do tej pory. W dodatku Bąbel przechodzi teraz etap "tylko mama". Głowa boli od tego wszystkiego. Mam nadzieję, że miło się zaskoczę, a mój kochany Bąbelek poradzi sobie wspaniale i szybko zaklimatyzuje.


No i kolejny problem. Pierwsze buty dla malucha. Drogie Mamy, poradźcie coś proszę. Bąbel już chodzi sprawnie przy meblach, czasami na czworakach wygląda jakby chciał stanąć na nogach. Nie mogę doczekać się pierwszych samodzielnych kroczków. Będzie kolejny z tysiąca powodów do dumy :) Zima się zbliża wielkimi krokami. Które buciki najlepsze? Najwygodniejsze?


2 komentarze:

  1. gratuluje i ubolewam że mnie się nie udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hih :) ja to mam szczęście
    Mnie tylko zastanawia czemu u nas te dziecięce buciki są takie drogie. Jak żyć w tej Polsce

    OdpowiedzUsuń